|
Książka
w
sposób łatwy do zrozumienia wyjaśnia pochodzenie
nieprawdopodobnej siły wróżebnej kart Tarota.

Ukazuje
niezwykle silne związki znaczeniowe pomiędzy
ikonami Tarota a planetami i układami gwiezdnymi,
związki które zaskakują swoją zbieżnością.
Czytelnik dowie
się, dlaczego z horoskopu i kart Tarota, pomimo całkowicie
odmiennych metod uzyskuje się identyczne wróżebne
informacje.
Z książki można
uzyskać wiedzę o zasadach
wróżenia oraz dowiedzieć się
co i jak należy robić, ażeby w trakcie wróżby karty układały
się adekwatnie do
konkretnych sytuacji i okoliczności.
Wybrany
fragment z książki
Spotkanie z
Tarotem jest
medytacją. Medytacją jest dotykanie kart, ich mieszanie, tasowanie, a
następnie układanie i odczytywanie ukrytych w nich treści. Medytacja
ta, to spotkanie z niewidzialną tajemniczą siłą, której nie
znamy, a od której w danej chwili oczekujemy, że nam pomoże.
Siłę tę czujemy, to ona układa karty w tasowaniu.
Są ludzie,
którzy w
Tarocie dopatrują się ingerencji szatana, który tu właśnie
demonstruje okruch swojej siły i stąd niektórzy boją się
wróżb z kart Tarota. Ja uważam, że ta tajemnicza siła, to
moc
zaklęta w kartach Tarota, która pochodzi z medytacyjnych
rozważań setek tysięcy ludzi na przestrzeni co najmniej 4000 lat.
Medytacja nad ich symboliką i ukrytą treścią nie tylko prowadzi do
wewnętrznej iluminacji i wydobywa ukryte moce podświadomości, ale je
zapisuje na nieuchwytnej materii, która w sposób
niewidoczny powleka te karty.
Wiadomo, że
myśl jest
energią i jako taka może się materializować i to ona właśnie decyduje o
niesłychanych właściwościach Tarota.
Ktoś może się zapytać: - przecież myśl może się zmaterializować na
czymś co jest, co realnie istnieje, a karty są rzeczą nietrwałą? Można
je kupić, zniszczyć schować. Zresztą każdy wróżący ma swoją
osobistą talię. Jak zatem myśl może się materializować na wszystkich
taliach na Świecie?
A jednak tak
się dzieje.
Każda nasiąknięta ludzką energią, talia Tarota zawiera te same
właściwości (wydobycie ich to inna sprawa). W każdej jest zaklęta ta
nieznana siła.
Jak to się dzieje, możemy sobie uzmysłowić tylko drogą
porównania. W tym celu posłużę się przykładem. Dotyczy on -
słowa.
Słowo też bywa czasami zaklęte w czymś, co nie jest materialne, a
jednak potrafi przejąć energię. - Czymże są formuły przekleństw, albo
błogosławieństw? Na pozór prostymi słowami, czasem
niezrozumiałymi, a jednak w ustach osoby przygotowanej mają moc, często
straszliwą. O tym jak wielka może to być siła, nie jeden człowiek
przekonał się osobiście.
Stąd drogą
pośrednią można
dojść do wniosku, że myśl może się zmaterializować –
(stać się zaklętą) wszędzie. Sięgnąć po jej siłę i właściwości może
jednak tylko człowiek przygotowany. Dla niego ujawni swoją dobrą lub
złą moc, ale biada temu, kto do rzeczy tajemnych przystąpi bez
przygotowania.
Do spotkania z
Tarotem, tak
jak do każdego spotkania z ważną osobą należy się przygotować. A
przygotowanie to, to nie tylko rytuał, ale i przygotowanie duchowe.
Jest nim medytacja. Medytacja, to nic innego jak oswobodzenie
świadomości, to jest ducha, ze złudnego utożsamiania się z ciałem. To
wyzwolenie świadomości od nie prawdziwej i nie ścisłej myśli, że
„ciało to ja", jest wstępem do wszelkich praktyk
medytacyjnych.
Dopiero tak przygotowanym umysłem można sięgnąć do bogactwa duszy,
twórczych sił „psyche”, a w tym
również
ujrzeć ukryte misterium Tarota.
|